reklama

Anna Cegiełkowska

Anna Cegiełkowska

Z „Tygodnikiem Siedleckim” jestem związana od wielu lat. Kiedy zaczynałam pracę w redakcji, wówczas jako dziennikarka, gazeta miała tylko dwanaście stron objętości, teksty pisaliśmy ręcznie, potem były przepisywane na maszynach do pisania, a następnie cała gazeta, złożona w teczce, jechała PKS-em do drukarni w Warszawie. Mój syn mówi, że chyba żyłam w średniowieczu…

Teraz zajmuję się korektą. Kiedy poprawiam teksty kolegów i napotykam jakiś zabawny błąd czy lapsus językowy, przypomina mi się czasem, jak kiedyś pani Zosia Juśkiewicz, będąca zastępcą naczelnego, wkraczała do pokoju dziennikarzy z groźną miną i krzyczała:

„Jak można napisać, że po zasiłek pogrzebowy trzeba zgłosić się do dwóch tygodni po

tylko formaty tekstowe, graficzne, muzyczne oraz wideo. Maksymalnie 10 plików o łącznej wielkości max 10mb.

Pola oznaczone * są obowiązkowe

reklama

Sonda

Czy ugrupowanie Wiosna Roberta Biedronia dostanie się w najbliższych wyborach do Sejmu?


Zobacz komentarze (12)

Klauzula informacyjna

Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.