Maryja z garnuszkiem

Siedlce, Sokołów Podlaski, Górki Grubaki, gm. Korytnica, Węgrów, Łuków

Aneta Abramowicz-Oleszczuk 2018-12-23 09:12:39 liczba odsłon: 20733

Aniołki z bibuły i szopki na wystawie w Muzeum Regionalnym w Siedlcach, fot. Ana

Pomysłowość twórców ludowych nie zna granic. W szopkach, które możemy oglądać na wystawie w Muzeum Regionalnym w Siedlcach, samo tylko Dzieciątko Jezus jest przedstawione na tyle sposobów, że nic, tylko podziwiać zamysły autorów.

Jezusek jest ułożony w żłóbku (golusieńki, skromnie przykryty lub... szczelnie zawinięty w powijaki - dziś zawija się w ten sposób noworodki w Szpitalu w Sokołowie Podlaskim) lub posadzony - jako całkiem spory bobas na kolanach mamy.

Na obrazie, wiszącym nad inną szopką, widzimy nawet kilkunastoletniego Jezusa, który uczy się ciesielstwa od Józefa. Towarzyszą mu nie tylko Józef i Maryja, ale również - w zależnoci od fantazji autora szopki - pastuszkowie ze zwierzętami, Trzej Królowie, aniołowie, a nawet Gwiazda, która ich przywiodła do nowo narodzonego.

W szopkach typu ołtarzowego kilkumiesięczny chłopczyk z włoskami gotowymi do postrzyżyn grzecznie siedzi na kolanach mamy. Otacza go mnóstwo gości. Trzej Królowie zmieścili się tylko z darami, bez wielbłądów, które zazwyczajowo stawia się w kościelnych szopkach. Pastuszkowie z żonami i dziećmi oraz zwierzętami gospodarskimi wypełniają nie tylko skrzydła boczne ołtarza, ale nawet "pchają się" do centrum, wyglądając ciekawie pierwszej gwiazdki. Kto mógł i miał miejsce, ten przyklęknął lub przykucnął. Józef oparł się nogą na beczce, a kilkuletni pastuszek wszedł na zydelek, by lepiej widzieć dzidziusia. Nad wszystkimi górują gołąbki i przygrywający na instrumentach aniołowie. Grają kolędy, czy wybrali pastorałki? Może grzecznym dzieciom pozwoliłyby posłuchać tych melodii w wigilijną noc?

Oprócz szopek i obrazów na wystawie "na dołku" zobaczymy też płaskorzeźby. Niektóre z nich przypominają sposobem przedstawienia postaci egipskie freski. Inne nawiązują do malarstwa średniowiecznego. Przy jednej z szopek widzimy choinki, przy innej - palmy, przypominające, że Jezus urodził się przecież w dalekim kraju. Uwagę zwraca też szopka, w której główni bohaterowie są umieszczeni na balkonie barokowego kościoła. Spoglądają z wysokości nie tylko na Dzieciątko, ale też na Trzech Króli oraz zakonnika i sześcioro dzieci, które nieśmiało wyglądają zza jego habitu.


Najbardziej rozczulająca - jak dla mnie - jest jednak szopka w kształcie drzewa, na którego koronie niczym na dachu przysiedli anieli. Zza nich widać skupioną, odpowiednio większą postać skupionego na modlitwie Boga Ojca. To jednak nie koniec "atrakcji".
Pod drzewem przycupnięty Józef trzyma laskę, a Maryja... miesza łyżką w garnuszku strawę. Trudno powiedzieć, czy kilkuletni Jezusek stoi przy Matce zwabiony zapachem z garnuszka, czy też czeka, aż ta nakarmi go łyżeczką.


Autorami drewnianych szopek są twórcy, skupieni wokół Łukowskiego Ośrodka Rzeźby Ludowej. Są wśród nich Mieczysław Gaja i Mieczysław Zawadzki - tegoroczni laureaci Nagrody im. Ludomira Benedyktowicza.


Oprócz szopek na wystawie zobaczymy również: wycinanki z opłatka, aniołki z bibuły, ozdoby z bibułki i słomy, kolorową gwiazdę, z jaką chodzili kolędnicy... Są też kolędnicy i szopka, która im towarzyszyła podczas kolędowania. Nie mogło  zabraknąć dywanów dwuosnowowych - tzw. podwójnych - tkanych na krosnach, wykonanych z naturalnej barwionej przędzy wełnianej przez zakonnicę skrytkę Dominikę Bujnowską i jej uczennicę Małgorzatę Pepłowską. Obie panie były związane z Podlaską Spódzielnią Rękodzieła Ludowego i Artystycznego w Węgrowie. Ich dywany składają się z dwóch pojedynczych warstw o przeciwstawnych kolorach.

Wycinanki z opłatka* wycinankarki i tkaczki Czesławy Rowickiej od 1949 r. brały udział w wielu konkursach i wystawach. "Zagrały" również w filmie "Potop" Jerzego Hoffmana.
Ich autorka urodziła się we wsi Turna. Mieszka w Górkach Grubakach w gm. Korytnica. Robienia wycinanek z kolorowych opłatków nauczyła ją mama.

Prezentowane na wystawie eksponaty - z II poł. XX i I poł. XXI w. - pochodzą ze zbiorów: Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie, Muzeum Regionalnego w Łukowie oraz Muzeum Regionalnego w Siedlcach.

Ekspozycję "Boże Narodzenie we współczesnej sztuce ludowej - wschodnie Mazowsze, południowe Podlasie" można oglądać do 20 stycznia. Warto ją obejrzeć, bo to jedna z tych wystaw, o które wręcz upominają się zwiedzający. Pozwala bowiem poczuć magię i tradycję podlaskiego Bożego Narodzenia.

 

* Wycinanki i ozdoby izby z opłatka, białe i kolorowe, wykonywano zwykle w wigilię Bożego Narodzenia. Zawieszano je na nitkach, na belkach pod sufitem. Miały kształt ażurowych rozet, gwiazd i kolebeczek z odrobiną siana. Ozdoby tego typu zniknęły z życia wiejskiego w II połowie XX wieku.


Kawałki kolorowych opłatków, żółtych i czerwonych, razem z kromką chleba układano na rogach stołu w sianie pod obrusem. Były przeznaczone na pośnik dla bydła. Po wigilijnej wieczerzy gospodarz zanosił zwierzętom: słomę, opłatki i po łyżce każdej potrawy, odłożonej w czasie wieczerzy. Krowy dostawały opłatki żółte, konie - czerwone. (Ana)

 

Komentarze (4)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.