reklama

Ciekawość minionych lat

Siedlce

Aneta Abramowicz-Oleszczuk 2019-01-21 18:37:16 liczba odsłon: 1059
Sławomir Kordaczuk z najnowszą książką

Sławomir Kordaczuk z najnowszą książką "Ciekawość minionych lat. Historia Siedlec i okolic z rodzinnych szuflad", fot. Ana

"Ciekawość minionych lat. Historia Siedlec i okolic z rodzinnych szuflad" to już trzeci album Sławomira Kordaczuka, poświęcony historii Siedlec. Jego promocja odbędzie się w najbliższy piątek, 25 stycznia o godz. 18.00 w Muzeum Regionalnym w Siedlcach.

reklama

Każdy z nas ma w szufladach najróżniejsze zapiski, pamiątki i drobiazgi. Gdyby Sławomir Kordaczuk nie był tak ciekawy świata, ludzi oraz tego, co trzymają w szufladach i przechowują w swojej pamięci, nie tylko nie byłoby wielu intresujących książek, ale też - być może - nie byłoby już wielu z tych dokumentów, fotografii i opowieści.


Gdyby sam nie był tak ciekawą osobą (regionalista, fotograf, poeta, rysownik, członek założyciel i prezes Zarządu siedleckiego Klubu Kolekcjonerów), nie udałoby mu się wyciągnąć od rozmówców tylu ciekawostek lub śladów historii, z któych potrafi zrobić ciekawostkę. Pokazuje, że historia jest ciekawa, a nawet pasjonująca.


- Zdobyłem tak dużo materiałów, bo z wieloma osobami rozmawiałem. Zawsze staram się, żeby spotkanie ze mną nie było daremne. Jeśli ktoś spotka się ze mną, a potem opisuję wspomnienia tej osoby, to dostaje ona ode mnie w prezencie książkę, w której zamieściłem   udotępnione mi materiały do publikacji. Żeby rodzina miała pamiątkę z tego naszego spotkania - przyznaje wicedyrektor Muzeum Regionalnego w Siedlcach, Sławomir Kordaczuk.  


W spisie treści "Ciekawości..." przykuwa uwagę rozdział: "Słąwny gość z aparatem". O kim mowa?
- Były podejrzenia, że w 1958 r. fotografował Siedlce i Iganie Jan Bułhak - nestor polskiej fotografii i twórca polskiej szkoły fotografii ojczystej. Byłaby to sensacyjna wiadomość, gdyby okazało się, że Jan Bułhak był w Siedlcach. Na fotografiach, któe udało mi się pozyskać, suche stemple były tylko z inicjałem J. Bułhak. Skonsultowałem te fotografie z muzealnikami z Muzeum Fotografii w Krakowie. Okazało się, że ich autorem jest syn Jana, znany kompozytor Janusz Bułhak. Jeszcze nie wiemy, z jakiej okazji przyjechał do Siedlec. Zrobił zdjęcia zabytków siedleckich i pomnika w Iganiach jeszcze bez orła. W książce zamieściłem też bardzo ciekawe pejzaże, sfotografowane przez Janusza Bułhaka, które wysyłał z życzeniami do swoich znajomych - mówi S. Kordaczuk.


Równie ciekawie prezentują się "Siedlce w obiektywie Longina Łępicza".


- Longin Łępicz ożenił się z siedlczanką. Zamieszkali na stałe w Ostrowcu Świętokrzyskim. Kiedy przyjeżdżał do Siedlec odwiedzić krewnych, robił zdjęcia. Pan handlujący chryzantemami, którego widzimy na jednej z tych fotografii, nie jest jeszcze rozpoznany, ale inne motywy, np. ratusz pod Jackiem jeszcze bez figury "Jacka", świadczą o tym, że Longin wykonał te zdjęcia na początku lat 60. Longina poznałem na Międzynarodowych Plenerach Fotograficznych "Podlaski Przełom Bugu". Dlatego miałem dostęp do tych fotografii - przyznaje autor.


Dzieląc się ciekwostkami i dokumentami, pozyskanymi od swoich rozmówców, spodziewa się, że czytelnicy uzupełnią podane przez niego informacje. Nie ukrywa też, że są jeszcze inni fotografowie, którzy zostawili bardzo ciekawe ujęcia. O nich przeczytamy jednak w kolejnych książkach, bo materiałów pozyskanych z rodzinnych szuflad starczy jeszcze na co najmniej dwa albumy.
Wydawcą książki jest stowarzyszenie tutajteraz. (Ana)
 

Komentarze (3)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.