reklama

Gdzieś w Polsce...

Siedlce

Aneta Abramowicz-Oleszczuk 2019-05-05 11:37:18 liczba odsłon: 910

plakat wystawy

Fotografuje głównie w świetle zastanym. Nie używa lamp, ani statywów. Nie pracuje na automatycznych ustawieniach aparatu. Stara się nie ingerować graficznie w swoje zdjęcia. Lech Iwiński.

reklama

Wie, że niektóre zdjęcia mają wady techniczne, są niedoświetlone, ale dla niego nie ma to znaczenia...

W Galerii "w Bramie" Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach do 4 czerwca można oglądać jego czarno-białe fotografie, zatytułowane "Gdzieś w Polsce...". 

Lech Iwiński urodził się w Łosicach, dzieciństwo spędził w Zaborzu w gm. Platerów, mieszka w Siedlcach. Biega półmaratony, jeździ na motocyklu. Na co dzień rozwozi przesyłki kurierskie i spedycyjne na terenie wschodniej Polski. Oprócz towarów i przesyłek zabiera w drogę aparat fotograficzny. Z nadzieją, że zrobi jakieś ciekawe zdjęcie.

Zaczął robić zdjęcia, gdy miał 15-20 lat. Najpierw używaną Smieną 8, potem Zenithem 10. Fotografował wtedy głównie pejzaże – rzeczki i lasy, Tocznę, okolice Łosic lub Platerowa. Później miał przerwę w robieniu zdjęć. Do fotografowania wrócił jakieś 17 lat temu. 

Jego ulubione tematy to portret i krajobraz. Swoje prace prezentował dotychczas w czasopismach: "National Geographic", "Foto-Kurier", "Kraina Bugu" i "ASF". Fotografie Leszka były publikowane m.in. na portalu fotograficznym Fotoferia, gdzie często są zdjęciem dnia. Jedno z nich, takie, na którym pan Aleksander wręcza wyglądającej przez okno żonie Zosieńce bukiet bzu, spodobało się na facebooku amerykańskiemu pisarzowi Jonathannowi Carrollowi. Zalajkował je i udostępnił na swoim profilu. Dziś profil "Lech Iwinski" obserwuje na facbooku 1915 osób. 

Lech jest laureatem wielu nagród i wyróżnień w prestiżowych konkursach. Zajął m.in.: I miejsce w konkursie europejskim i wziął udział w wystawie pokonkursowej w warszawskim Multikinie. Dostał Nagrodę Specjalną i tytuł Mention d'honneur za pracę "Człowieczy los" w Międzynarodowym Salonie Fotograficznym FIAP w konkursie „Tylko Jedno Zdjęcie”. Zdjęciem "Zawsze razem" wygrał biennale fotografii "Pejzaż Podlasia" im. Wiktora Wołkowa. Zdjęcie "Owies" przyniosło mu I nagrodę w konkursie "Tradycja w obiektywie", zorganizowanym pod honorowym patronatem Marszałka Województwa Podlaskiego. Otrzymał też Nagrodę Specjalną w ogólnopolskim konkursie „Wieś Światłoczuła” oraz wyróżnienia w konkursach: „Podlasie w Obiektywie”, „Oznaki Pracy”, „Portrety”, „Mazowsze Bliskie Sercu”.

Nagrodą w jednym z konkursów, za zdjęcie pana, który stojąc na polu, dmucha w źdźbła zboża, trzymane na wyciągniętej dłoni, były warsztaty fotograficzne z Lidią Popiel. (Ana)

 
 


 

 

Komentarze (2)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.