reklama

Byłam asystentką detektywa

Siedlce

Aneta Abramowicz-Oleszczuk 2019-06-02 17:40:10 liczba odsłon: 1904

Ilona Gołębiewska, fot. Ana

Gdy była w liceum, marzyła, by pracować kiedyś w policji. Zrezygnowała z tego marzenia, bo pomyślała, że... rodzina się jej wyrzeknie. Została nauczycielką i pisarką. O tym, że będzie pisać i uczyć dzieci, poinformowała rodzinę na swoich 5. urodzinach...

reklama

Ilona Gołębiewska pisze wiersze, baśni, bajki i opowiadania dla dzieci, powieści i bloga. Propozycję wydania pierwszej książki otrzymała, gdy miałą 22 lata. Odmówiła. Debiutowała w 2012 r., tomem "Traktat życia". Należy do Światowego Stowarzyszenia Poetów. Napisała dotychczas 6 książek: "Miłość ma twoje imię", "Teatr pod Białym Latawcem", "Pamiętnik ze starego domu", "Tajemnice starego domu", "Powrót do starego domu" oraz "Podaruj mi jutro". Ostatnia z nich, miała premierę 15 maja. W Siedlcach autorka promowała ją 29 maja.

W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Siedlcach i jej filiach jest blisko 30 egzemplarzy książek Ilony Gołębiewskiej. Przed spotkaniem autorskim, które książnica ta zorganizowała w Muzeum Regionalnym w Siedlcach, wszystkie były wypożyczone. I najwyraźniej spodobały się Czytelnikom na tyle, że - zaczytani - zapomnieli o wizycie ich ulubionej autorki.

Pani Ilona prowadzi zajęcia terapeutyczne dla dzieci i młodzieży. Pracuje ze studentami oraz z seniorami, uczęszczającymi na Uniwersytet Trzeciego Wieku. Prowadzi też szkolenia. Nocami pisze.

Jej książki są zaliczane do literatury obyczajowej, tzw. kobiecej, ale... sięgają po nie również panowie, którzy... polecają je później swoim żonom, córkom, kobietom.

- Piszę szybko, krążąc po domu, pełnym porozkładanych wszędzie fiszek z notatkami. Potrzebuję tego chaosu. Czyste, uporządkowane biurko przeraża mnie. Prawdę mówiąc, nie umiem pisać przy biurku. Jedną książkę piszę w ciągu 4 miesięcy. Napisanie jej w tak krótkim czasie jest łatwiejsze, bo żyje się tylko nią i nie rozprasza niczym innym. Nie daj Boże zrobić sobie wtedy np. 2-tygodniową przerwę... - mówi. I zżyma się, gdy słyszy: - Ty to masz dobrze. Tylko siedzisz i piszesz.

- Od razu mi wtedy ciśnienie wzrasta. Pisanie to ciężka praca. Samotnicza. Odczuwa się wtedy bolący kręgosłup i brak kontaktu z ludźmi - przyznaje pani Ilona.

Wie, że jednym z najczęściej wymienianych przez ludzi marzeń jest właśnie napisanie książki. 

- Ludzie lubią o sobie mówić i są w stanie powiedzieć komuś wszystko, jeśli tylko ktoś zechce ich wysłuchać. Jeden człowiek jest zazwyczaj kopalnią tematów nie do jednej, a do kilkunastu powieści. Zdarza się, że czytelnicy podchodzą do mnie i proponują: opowiem pani moją historię, jeśli pani opisze ją potem w książce. Odmawiam. Nie zawsze też korzystam z rad i podpowiedzi, jakie czytelnicy piszą odnośnie dalszych losów bohaterów sagi.   

Gdy siada do pisania książki, praktycznie ma już w głowie ją całą "spisaną". Wie, ile będzie ona miała znaków i ile rozdziałów. Wie również, że najlepiej, gdy jeden rozdział zajmuje 14 stron tekstu wystukanego w Wordzie. Fabułę wyobraża sobie na zasadzie zdjęć i scen z filmu. 

- Nie wymknie mi się spod kontroli liczba znaków - cieszy się pani Ilona. - Pilnuję się, bo czytelniczki i tak mówią o moich książkach "grubaski". Wiem, że gdy przekroczę liczbę znaków i potem przy składaniu książki trzeba będzie zmniejszyć czcionkę, to książka wyjdzie niezgrabna - przyznaje. 

- W każdej mojej powieści jest jakaś zagadka i tajemnica - przyznaje pani Ilona. - Może dlatego, że przez 2 lata pracowałam jako asystentka detektywa? Praca ta sprawiała mi dużą frajdę. Wiem, że samo pisanie na dłuższą metę byłoby nudne. Na razie piszę, ale co będzie za 5 lat? Nie wiem... (Ana)

 

Komentarze (1)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.