reklama

Bohaterowie ze Stoczka zostali „zawołani po imieniu”

Węgrów, Stoczek, powiat węgrowski

Stanisław Jastrzębski 2019-06-30 23:35:42 liczba odsłon: 7657

Tablicę odsłniły: wiceminister kultury Magdalena Gawin i Cecylia Borkowska. fot. sej

Stoczek jest kolejną miejscowością w powiecie węgrowskim, w której upamiętniono Polaków zamordowanych przez Niemców za ratowanie Żydów.

reklama

24 marca, z udziałem premiera Mateusza Morawickiego, w Sadownem odsłonięto tablicę, poświęconą: Leonowi, Mariannie i Stefanowi Lubkiewiczom. Dziś (30 czerwca) w Stoczku upamiętniono: Juliannę, Stanisława, Henryka i Wacława Postków, którzy w latach 1943 i 1944 zostali zamordowani przez Niemców za pomoc Żydom. Obok tablicy, poświęconej rodzinie Postków, stanęła druga, upamiętnijąca mieszkańców gminy Stoczek, mordowanych, więzionych, zesłanych na roboty i prześladowanych przez niemieckiego okupanta.

Upamiętnienie to zostało zrealizowane przez Instytut Pileckiego w ramach projektu „Zawołani po imieniu”. Gościem specjalnym uroczystości w Stoczku była córka Julianny i Stanisława Postków, Cecylia Borkowska.

Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą, której przewodniczył ks. Paweł Rytel-Andrianik. Homilię wygłosił proboszcz parafii Stoczek ks. Zbigniew Grabowski. Po mszy zebrani przeszli na plac kościelny, gdzie zostały odsłonięte i poświęcone tablice. Pierwszą tablicę odsłoniły: wiceminister kultury prof. Magdalena Gawin wraz z Cecylią Borkowską, drugą – dyrektor Instytutu Pileckiego dr Wojciech Kozłowski wraz z wójtem gminy Stoczek Zbigniewem Kłuskiem i przedstawicielami rodzin, które w czasie wojny pomagały Żydom oraz były represjonowane przez niemieckiego okupanta.  

W uroczystości oprócz mieszkańców gminy Stoczek uczestniczyli: przedstawiciele wojewody mazowieckiego, władz powiatu węgrowskiego (wicestarosta Marek Renik), powiatów wyszkowskiego i ostrowskiego, miasta Węgrowa (radni Andrzej Grabek, Jacek Giers i Radosław Łuszczyński), środowisk kombatanckich, harcerzy i Ochotniczych Straży Pożarnych.

 ***

Bohaterska rodzina Postków ze Stoczka

Julianna i Stanisław Postkowie zamieszkali w Stoczku niedługo przed wybuchem wojny. Pan Stanisław był gajowym, pani Julianna zajmo­wała się gospodarstwem. Mieszkali razem z ośmior­giem dzieci: Henrykiem, Wacławem, Franciszkiem, Jerzym, Józefem, Cecylią, Marianną i Zofią.

W lipcu 1942 roku do ich domu przyszło i poprosiło ich o pomoc troje uciekinierów z likwidowanego warszawskiego getta. Państwo Postkowie zdecydowali się im pomóc, pomimo grożącej za to kary śmierci. We wrześniu 1942 roku, w czasie likwidacji getta w Stoczku, do grupy ukrywanych dołączył znajomy Hajkel wraz z nieznaną z nazwiska parą. Pod koniec 1942 roku o schronienie poprosili dwaj bracia i siostra z małym dzieckiem z rodziny Majorków. Po buncie w obozie w Treblince w sierpniu 1943 do ukrywanych dołą­czyły kolejne osoby. W sumie w dwóch kryjówkach na terenie gospodarstwa Postków ukrywało się 17 osób.

5 września 1943 około godz. 10 gospodarstwo Postków zostało otoczone przez niemiecką żan­darmerię. W domu przebywali wtedy Stanisław i Julianna wraz z synami Henrykiem, Wacławem i Francisz­kiem. Cecylia i Jerzy byli w szkole, zaś Marianna i Zofia zbierały grzyby. Podczas przeszukania Niemcy znaleźli najpierw Żydów ukrywanych w piwnicy spalonego domu. Wyciągnęli ich rozstrzelali w pobliskim lesie. Po wznowieniu poszukiwań Niemcy odkryli drugi bunkier. Przebywający tam Żydzi zostali rozstrzelani na miejscu.

Żandarmi aresztowali Stanisława, Henryka i Wacława (Franciszkowi udało się zbiec). Trafili do więzienia na Pawiaku w Warszawie. Za dawanie jedzenia Żydom Juliannę Postek Niemcy zakatowali kijami. Zmarła następnego dnia na skutek ponie­sionych obrażeń. Stanisław Postek nigdy nie wrócił do domu. Z Pawiaka trafił do obozu w Auschwitz, gdzie zginął w marcu 1944 roku. Henryk i Wacław zostali zwolnieni, lecz po kilku miesiącach Niemcy znów zaczęli wypytywać o ukrywanie Żydów. Bracia zostali ponownie aresztowani. Ich los pozo­staje nieznany

Komentarze (11)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.