reklama

Sztuka plus Komercja z Jackiem Kawalcem

Siedlce

Aneta Abramowicz-Oleszczuk 2019-09-14 00:56:55 liczba odsłon: 616
Waldemar Koperkiewicz, Jacek Kawalec i Wojciech Słupski, fot. Ana

Waldemar Koperkiewicz, Jacek Kawalec i Wojciech Słupski, fot. Ana

Siedem spektakli konkursowych i sześć wydarzeń towarzyszących - to atrakcje VIII Ogólnopolskiego Festiwalu Teatrów Sztuka plus Komercja, jaki od października do grudnia będzie gościł na Scenie Teatralnej Miasta Siedlce.

reklama

Tegoroczną edycję festiwalu zainauguruje 4 października o godz. 19.00 spektakl muzyczno-teatralny "Od Moniuszki do Starszych Panów". Czemu właśnie ten spektakl? Ponieważ rok 2019 jest Rokiem Moniuszkowskim.

W przedstawieniu tym usłyszymy utwory nie tylko autora "Halki", ale również: Fryderyka Chopina, Mieczysława Karłowicza i Stanisława Niewiadomskiego oraz... piosenki spod pióra duetu Jerzy Wasowski & Jeremi Przybora.

 

Spektaklami konkursowymi są:

"Berek, czyli Upiór w moherze 2", "Zamiana", "Narwica natręctw", "Mała rzecz, a cieszy", "Wieruszka", "Kobieta na zamówienie" i "O co biega?".

Wydarzenia towarzyszące, to spektakle: "Kłamstewka", "Samoobsługa" oraz "Lilka, cud miłości", balet "Dziadek do orzechów" w wykonaniu... baletu z Kijowa. Ucztą muzyczną będą koncerty zespołu Raz, Dwa, Trzy "Ważne piosenki" oraz Michała Bajora, który zaśpiewa "Przeboje włoskie i francuskie".

Patronem artystycznym tegorocznej edycji festiwalu jest aktor Jacek Kawalec.

- Jestem gościem w tym miejscu nie pamietam już który raz. Zawsze przyjeżdżam tutaj z wielką z przyjemnością. My jako artyści mamy tu znakomite warunki do pracy, stworzone i przez pana dyrektora Waldemara Koperkiewicza, i przez cały podległy mu zespół. Tym razem będę też miał możliwość stanięcia w szranki konkursowe. Występuję bowiem w spektaklu konkursowym "Kobieta na zamówienie". To dodatkowa adrenalina, chociaż dla aktora najważniejszą sprawą i tak jest zawsze obecność publiczności - przyznał Jacek Kawalec.

Źródłem komizmu w tym spektaklu jest to,iż widownia ma przeważnie większą wiedzę niż postaci, występujące na scenie.  

Znakomity aktor teatralny, filmowy, serialowy i dubbingowy powiedział, że będzie chciał przyjechać na kilka spektakli jako widz. Nie tylko dlatego, by obejrzeć grę kolegów, ale również by móc się z nimi spotkać i porozmawiać po spektaklu.

- To, że ten festiwal dorobił się tylu edycji i "wychował sobie" widownię, która wie, po co tu przychodzi i wie, że obok rozrywki może tu dostać trochę refleksji i prawdy o życiu, jaka ukrywa się i w tekstach, przedstawionych na scenie, i w grze aktorów, to jest niezwykle ważne - dodał. - Na scenie jesteśmy dla widza na widelcu, na wyciągnięcie ręki. A to działa w dwie strony. Dla aktora taki bliski kontakt z publicznością jest niezwykle cenny i rozwijający. Publiczność może się spotkać 
z aktorami, których zna z produkcji telewizyjnych, serialowych czy telenowelowych i zobaczyć ich z bliska oraz sprawdzić, co sobą reprezentują od strony warsztatowej. To ważna rzecz.

Agencja Artystyczna OPEN TEATR Wojciech Słupski, która jest współorganizatorem festiwalu, ściągnęła w tym roku do Siedlec 3 spektakle, w tym dwa premierowe. Spektakl "O co biega?" Teatru Capitol za 2 tygodnie ma premierę warszawską, a za trzy, 11 października - premierę w Siedlcach). Przedstawienie "Zamiana" Teatru Pozytywnego będzie miało premierę na przełomie października i listopada (w CKiS obejrzymy je 13 grudnia). Spektakle "O co biega?" i "Nerwica natręctw" Teatru Gudejko biorą udział w konkursie.

- "Nerwica natręctw" to spektakl wyreżyserowany przez Artura Barcisia. Serdecznie go polecam. Przypuszczam, że każdy jakąś swoją nerwicę tu zobaczy - powiedział Wojciech Słupski.

W jednej z ról zobaczymy w tym przedstawieniu Jowitę Budnik, znaną widzom głównie z niezapomnianych ról filmowych w filmach (Mój Nikifor", "Plac Zbawiciela", "Papusza", "Ptaki śpiewają w Kigali"), wyreżyserowanych przez Krzysztofa Krauze i jego żonę Joannę Kos-Krauze.

W spektaklu "Lilka, cud miłości", będącym wydarzeniem towarzyszącym, występują m.in. siedlczanka Joanna Żółkowska z córką Pauliną Holtz. Przewodniczką po kobiecym świecie jest w tym przedstawieniu Magdalena Zawadzka. Krystyna Tkacz uświetnia to przedstawienie swoim śpiewem.

Jeżeli Lilka i miłość, to automatycznie przychodzi na myśl rodzina Kossaków, z której pochodziła poetka Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, nazywana przez najbliższych "Lilką".

Przedstawienie powstało na podstawie książki Rafała Podrazy (również z tej rodziny - pan Rafał jest ciotecznym wnukiem Magdaleny Samozwaniec, młodszej siostry "Lilki") „Wojnę szatan spłodził” oraz na podstawie poezji i wspomnień Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Spektakl powstał w 70. rocznicę śmierci poetki miłości - jak jest nazywana "Lilka".

- Scena Teatralna Miasta Siedlce jest tak wyposażona, że niektóre teatry warszawskie nie mają takiej sceny, jak ma miasto Siedlce. Myślę, że dyrektor razem z pracownikami Centrum Kultury i Sztuki dobrze to wykorzystują. Ja jako mieszkaniec miasta też na tym przy okazji korzystam - podkreślił Wojciech Słupski.

- Zawsze przypominam, że teatr tworzycie Wy Państwo, czyli publiczność - zrewanżował się miłym słowem Waldemar Koperkiewicz. - To, że mamy świetną salę i znakomitych fachowców do obsługi tej sali to jest tylko połowa sukcesu - nie boję się tego tak nazwać. To Państwo, czyli widzowie dają możliwość pokazania warunków, w jakich pracujemy i obcowania ze sztuką, po którą nie trzeba jeździć do Warszawy. W promieniu 100 km Scena Teatralna Miasta Siedlce to jest jedyne miejsce, gdzie jest teatr. Od jakiegoś czasu marzy mi się - może tearaz się to uda żeby zmienić nazwę naszej instytucji na Teatr Miejski w Siedlcach im. Andrzeja Meżeryckiego. Ale to jeszcze przed nami. Zobaczymy - dodał. (Ana)

Komentarze (5)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.