reklama

Artystka dużego formatu

Siedlce

Aneta Abramowicz-Oleszczuk 2016-10-26 20:24:41 liczba odsłon: 15327

Od lewej: Ireneusz Parzyszek, Aleksandra Rykała i Jarosław Skrobecki

Kilkanaście prac wielkoformatowych Aleksandry Rykały, namalowanych w latach 2010-2016, można od dziś oglądać w Galerii Teatralnej siedleckiego Centrum Kultury i Sztuki.

reklama

Są wśród nich nie tylko prace czarno-białe, ale i takie, w których do czerni i bieli dołączył błękit z elementami żółtego (cykle "Zanurzenie" i "Isle of Wight") oraz najodważniejszy kolorystycznie i - moim zdaniem - najpiękniejszy tryptyk "Kostomłoty". 

Ich autorka jest siedlczanką, stypendystką Prezydenta Miasta Siedlce. W 2007 r. ukończyła z wyróżnieniem Wydział Grafiki i Malarstwa na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Jako studia podyplomowe wybrała arteterapię z elementami terapii pedagogicznej na Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie.

Aleksandra Rykała zajmuje się nie tylko malarstwem, ale również: grafiką, rysunkiem, scenografią, projektowaniem wnętrz i animacją kultury.


- Drodzy Państwo, celem naszym jest prezentacja środowiska siedleckiego. Poznaliście już prace osób, które dotychczas zaistniały w naszej galerii. Teraz stawiamy na młodość. Wystawa Oli jest pierwszą wystawą artysty młodego pokolenia w naszej galerii. W dalszym ciągu czekamy na nowe nazwiska. Śledźcie nasze informacje, albowiem jest okazja, żebyście poznali tych młodych ludzi - powiedział kurator galerii i wystawy, Ireneusz Parzyszek.

Gratulując Aleksandrze Rykale wystawy i znakomitych prac, wszyscy, z Jarosławem Skrobeckim włącznie, podkreślali nieograniczoną wyobraźnię autorki oraz jej umiejętność wyzwalania tej wyobraźni w widzach.

- Prezentowane prace stanowią opowieść o moim osobistym odczuwaniu przestrzeni i miejsca. Mówią też o relacji między przestrzenią a człowiekiem. Inspiracją prezentowanych na wystawie prac są miejsca, m.in. dziewicza angielska wyspa Isle of Wight, gdzie można jeszcze zobaczyć szczątki dinozaurów, jak również Kostomłoty - niewielka miejscowość nad Bugiem, gdzie znajduje się jedyna w świecie cerkiew neounicka. Do dnia dzisiejszego odbywają się w niej msze w obrządku bizantyjsko-słowiańskim. To pierwotne miejsce, bliskie naszym wschodnim korzeniom.

Interesuje mnie przenikanie się światła i mroku. Cienia i jasności. Dobra i zła. W swoich pracach "miksuję" różnorodne doświadczenia - zarówno malarskie, jak i rysunkowe czy graficzne, stąd też są widoczne liczne ślady kresek, snujących opowieści na temat emocji i odczuć, towarzyszących mojemu przebywaniu w róznych miejscach.

Interesuje mnie też ukazanie pejzażu wewnętrznego i dotarcie do tych miejsc, do których być może nigdy nie dotrzemy oraz tych, które mogą być jedynie naszymi wyobrażeniami - powiedziała o swoich pracach Aleksandra Rykała.

*   *   *

Rzadko się zdarza, że pracownicy jednego z siedleckich ośrodków kultury pojawiają się na imprezie, organizowanej przez "konkurencję". Tym bardziej cieszy, że w Galerii Teatralnej CKiS można było zobaczyć liczną reprezentację pracowników Miejskiego Ośrodka Kultury. Oprócz wicedyrektora Krzysztofa Boruty (nie tylko pogratulował Pani Aleksandrze wystawy, ale też podziękował Jej za opiekę nad członkiniami pracowni plastycznej Siedleckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku), przybyli: prof. Tomasz Nowak (pomógł w aranżacji wystawy), Andrzej Ruciński i... Krystyna Paczuska. Nie zabrakło też słuchaczek SUTW-u. Oprócz nich prace Pani Aleksandry podziwiali: przedstawiciele nieformalnej grupy artystycznej "Ławeczka", której członkinią jest autorka prezentowanych na wystawie obrazów, graficy, architekci, malarze, muzycy, fotograficy i sympatycy pięknej i utalentowanej artystki.

Komentarze (0)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

reklama
reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.