Łaskarzew: Policja w magistracie - Kto był agresywny i kto komu groził?

Garwolin, Łaskarzew

Milena Celińska 2023-05-18 08:49:44 liczba odsłon: 1398
Policja w urzędzie w Łaskarzewie. Printscreen z UM Łaskarzew

Policja w urzędzie w Łaskarzewie. Printscreen z UM Łaskarzew

Do magistratu w Łaskarzewie wkroczyła policja. Powód?

W Urzędzie Miasta twierdzą, że mieszkaniec wtargnął na spotkanie radnych. I był agresywny. Mężczyzna utrzymuje, że gdy nagrywał nieformalne wieczorne spotkanie samorządowców, został zaatakowany przez radnego.

Zaczęło się od tego, że burmistrz Anna Laskowska zaprosiła radnych (SMS-ami) „na pilne i ważne spotkanie dotyczące wizerunku miasta w relacjach z władzami województwa, powiatu i parlamentarzystami”. Termin: 26 kwietnia o 16.30. Potem burmistrz zmieniła godzinę na 19.00.

JA PANU PODZIĘKUJĘ...

Wieczorem do Urzędu Miasta wybrał się też Sławomir Danilczuk, który prowadzi lokalny portal informacyjny. Jak nam mówił, jest dziennikarzem, pisał m.in. do portalu Fronda.pl. Idąc na spotkanie, mężczyzna włącza w telefonie nagrywanie wideo. A gdy tylko wchodzi do sali konferencyjnej, pyta Annę Laskowską i radnych, w jakim charakterze się spotkali.

– To spotkanie robocze radnych z burmistrzem. Ja je zwołałam – odpowiada Anna Laskowska.

Gdy S. Danilczuk pyta o podstawę prawną zorganizowania narady, burmistrz wskazuje mu drzwi, dodając: – Ja panu podziękuję za obecność.

KTO KOMU GROZI?

Do akcji wkracza radny Łukasz Laskowski (prywatnie szwagier pani burmistrz) – Albo wyjdziesz sam, albo Cię wyprowadzę – mówi. I chwyta telefon, który trzyma mężczyzna, zakrywając kamerę.

Nagranie urywa się. Jego drugą część otwierają słowa prowadzącego portal informacyjny: „To napaść radnego na mnie”. Radny Laskowski oznajmia, że jest „tutaj prywatnie”. Wtedy Sławomir Danilczuk mówi: „Nie dotykaj mnie! Ty mi już groziłeś! Wzywam policję”. Stojący między nimi radny Włodzimierz Paziewski wtrąca: „Panowie, tylko nie z rękami”.

W tym czasie ku nagrywającemu kieruje się radny Fryderyk Głowacki.

– Pan mi też grozi, panie Głowacki? – pyta S. Danilczuk. – Pan sobie sam grozi – brzmi riposta.

W tle na nagraniu widać, jak radny Konrad Grudzień daje znaki radnej Aldonie Pacek, która zaraz wstaje, zabiera ze stołu reklamówkę (widać w niej coś przypominającego butelkę), potem wraca na miejsce.

ZARAZ PRZYJEDZIE POLICJA

Akcja trwa. Łukasz Laskowski oświadcza, że wezwał policję (zrobił to też S. Danilczuk). Burmistrz z uśmiechem komentuje: „To, co się toczy właśnie w naszym mieście, to jest wizerunek Łaskarzewa”, a ponownie zapytana o wieczorne spotkanie, odpowiada: – Mogłoby ono odbyć się w innym lokalu, gdyby taki w Łaskarzewie istniał, gdzie na roboczo można by było porozmawiać. To spotkanie robocze, bez gości zaproszonych.

 

Cały tekst przeczytacie w najnowszym papierowym i e-wydaniu „TS” nr 20

Komentarze (0)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.