reklama

Szpital uruchamia oddziały dla pacjentów niezakażonych

Siedlce

Aneta Abramowicz-Oleszczuk 2020-05-21 03:57:38 liczba odsłon: 3938
Szpital miejski w Siedlcach jest w czasie pandemii zakaźnym szpitalem jednoimiennym, fot. Ana

Szpital miejski w Siedlcach jest w czasie pandemii zakaźnym szpitalem jednoimiennym, fot. Ana

Na podstawie decyzji wojewody mazowieckiego 21 maja* siedlecki zakaźny szpital wyłączył część szpitala z COVID-19...

reklama
 ...i uruchomił dla pacjentów niezakażonych oddziały: ginekologiczno-położniczy, noworodkowy i kardiologiczny.
 
 * W związku z brakiem możliwości wypisania pacjentów, podejrzanych i chorych na COVID-19 oraz potrzebą dekontaminacji pomieszczeń, w porozumieniu z Urzędem Wojewódzkim SPZOZ w Siedlcach przesunął uruchomienie oddziałów ginekologiczno-położniczego, neonatologicznego i kardiologicznego z 18 na 21 maja - poinformowała Aneta Krajewska z Urzędu Miasta w Siedlcach.
 
Siedlecki zakaźny szpital w czasie pandemii - dane liczbowe na 19 maja
 
Do 19 maja w szpitalu 112 osób zostało zdefiniowanych jako pacjenci z COVID-19, 6 z nich zmarło. Były to osoby, które miały choroby współistniejące, które uaktywniły się podczas COVID-19. 74 osoby zostały wypisane do domu.
 
Szpital dysponuje 30 respiratorami. 19 maja do respiratora był podłączony jeden pacjent.
 
W akademiku przy ul. Żytniej funkcjonuje izolatorium z 53 miejscami, która pozwala uwalniać łóżka w oddziałach szpitalnych.
Dzięki decyzji wojewody 10 żołnierzy, przeszkolonych z udzielania pierwszej pomocy pomaga pracownikom medycznym, wykonując w szpitalu czynności pomocnicze. 
 
Od 2 tygodni szpital wykonuje tzw. przeciwciała, które określają, czy pacjent lub pracownik szpitala miał kontakt z koronawirusem. Jeśli tak było, w badaniu wychodzą przeciwciała dodatnie.
 

- Na naszym terenie jesteśmy chyba jedynym szpitalem, który wykonuje badania w kierunku przeciwciał - mówi dyrektor szpitala Mirosław Leśkowicz. - Nasz szpital stara się podołać wyzwaniu, jakim jest COVID-19. Pracownicy nie żałują swoich sił, talentów i zdolności. Codziennie ciężko pracują, będąc narażonym na niebezpieczeństwo zarażenia. Muszą być tak przygotowani, żeby być bezpiecznymi dla siebie, dla rodziny i dla pacjentów. Jest to wielka odpowiedzialność, wielki obowiązek, wielka odwaga i wielkie bohaterstwo stawania codziennie do tego wyzwania. Nasi pracownicy są trzeci miesiąc w nieustannej akcji, są już więc trochę przemęczeni. Nie mają urlopów, bo szpital musi cały czas funkcjonować. Jesteśmy w tej chwili w zdecydowanie lepszej sytuacji niż na początku pandemii. Na początku wszyscy żyliśmy w stresie, ponieważ to zjawisko było nowe, nieznane. Na własnym doświadczeniu musieliśmy się nauczyć każdego zachowania: jak postępować, jak się przebrać, żeby po pracy w oddziale zdjąć ubranie, zjeść kanapkę, napić się kawy czy herbaty. Niby poste czynności, ale wymagające głębokiej analizy: jak postępować, żeby nie zakazić się. Lepiej czy gorzej, ale procedury te zostały wdrożone. Nasi pracownicy korzystają z nich i możemy powiedzieć: to działa. Na początku hospitalizacji każdy pacjent stanowił dla nas niesamowitą tajemnicę, którą dopiero w trakcie hospitalizacji można było rozpoznać. Wszyscy, a na pewno pracownicy medyczni, musieli się nauczyć i nauczyli się, jak postępować w czasie pandemii. Nauczyli się, jak żyć i jak nieść pomoc.
 
Mirosław Leśkowicz przypomina jednak, że niebezpieczeństwo czyha na każdym kroku.
 
- Myśmy się już wszyscy nauczyli żyć w epoce koronawirusa. Zdajemy sobie sprawę, jak społeczeństwa żyją w trakcie działań wojennych. Pandemia to jest taka formuła, która nie niesie za sobą salw armatnich, niemniej jednak niebezpieczeństwo czyha na każdym kroku. Musimy - jako pracownicy szpitala i jako społeczeństwo - nie bać się, bo to nam nie pomoże. Musimy zachować dystans, postępować mądrze i żyć mądrze, żebyśmy nie stanowili zagrożenia dla siebie i dla innych - apeluje Mirosław Leśkowicz. (Ana) 
 
 
Komentarze (6)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.