reklama

Wołanie o pomoc

Siedlce, Mokobody

Zbigniew Juśkiewicz 2021-01-01 08:45:58 liczba odsłon: 7343

Pokój z WC

– Znajomy powiedział, żebym się jak najszybciej wynosił, bo inaczej długo nie pożyję – mówi mieszkaniec Mokobód.

reklama

Dzwoni do naszej redakcji prawie codziennie, a każdy telefon to wołanie o pomoc, której, jak twierdzi, nie otrzymuje od GOPS. A nie prosi o wiele. Chodzi o grzyb i wilgoć w ścianach.

– Ja tu powoli umieram – mówi pan Jan z Mokobód. – Z trudem poruszam się o kulach, praktycznie nie wychodzę z domu. A tu jest jak w grobie. Przez grzyb i wilgoć w powietrzu jest siwo, niemal widać, jak unosi się to paskudztwo ze ścian. Nie piję alkoholu, a chodzę przez to jak pijany. Na oczy już prawie nie widzę. Coraz częściej mam krwotoki i boleści brzucha, codziennie krwią pluję, pogotowie mnie zabiera. Czuję, że przez ten grzyb jestem na wykończeniu. Zostawiono mnie bez pomocy.

Mieszkaniec Mokobód uważa, że ratunkiem dla niego byłby remont ścian w jego domu. Chodzi o materiały na jeden mały pokoik, w którym najczęściej przebywa. Wyliczył, że na: płyty katronowo-gipsowe, listwy do ich przymocowania i środek do dezynfekcji ścian potrzeba 3300 zł.

– Na tyle zostało wycenione moje życie – mówi z goryczą starszy mężczyzna. – Gdybym nie musiał, to bym nikogo o nic nie prosił. Ale ja mam 640 zł miesięcznie. Walczę o rentę, ale nie chcą mi jej przyznać. Bo najłatwiej oszczędzać na tych najbiedniejszych, najsłabszych. Ja muszę nawet prosić o to, żeby mi ktoś poszedł kupić chleb. To jak ja mogę walczyć z potężną gminą, GOPS, czy wszechwładnym ZUS?

Zostało Ci do przeczytania 81% artykułu

Aby przeczytać całość kup e-wydanie nr 52/2020:

Komentarze (15)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.